niedziela, 4 listopada 2012

W roli głównej: Pani Dynia:)

Jeszcz niedawno było tak: rosła sobie beztrosko a my z Zosią cykałyśmy sobie z nią zdjęcia:)
A potem przyszła jesień i Pani Dynia wylądowała w spiżarni u mojej mamy:)
Mama solidarnie podzieliła ją na równe części i każdy zabrał do domu!
No więc nie było rady, trzeba było zrobić zupę z dyni!!!
Podaję przepis, tym razem (na prośbę jednej z czytelniczek) postaram się w miarę skrupulatnie...Przy gotowaniu często stosuję metodę "na oko" i dlatego bywam niedokładna...Jednak rozumiem, że jak się coś robi pierwszy raz, to człowiek potrzebuje dokładnych danych:)
Zobaczcie jak łatwo się ją robi:
1 kg dyni
1 litr wywaru warzywnego
25 dag masła
1 cebula
pół szklanki mleka
pieprz, sól, gałka muszkatołowa, szczypta curry (nieobowiązkowo)
Cebulę posiekałam, zeszkliłam na maśle. Do tego dodałam pokrojoną w małą kostkę dynię i smażyłam razem ok 5-10 min.
Wszystko zalałam wywarem warzywnym (pewnie można i z kostki, ale jak miałam warzywa z działki to aż grzech ich nie użyć). Przyprawiłam wszystko do smaku i gotowałam ok 15-20 minut. Potem zblendowałam  i wymieszałam z mlekiem.
 
Do tego dałam grzanki czosnkowe (wiem, wiem, przesadzam z tym czosnkiem, ale ja naprawdę go uwielbiam...) oraz starty parmezan! 
Cudny kolor, cudny smak....pychota:) I naprawdę szybka i prosta w przygotowaniu! Tylko trzeba dobrze przyprawić, bo dynia sama w sobie jest lekko słodkawa, lekko mdła.

Janek najbardziej lubi ciągnący się ser i grzanki! Stał cierpliwie i czekał, aż wszystko obcykam...Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że u mojego brata dzisiaj też dyniowa na stole;))))
Zostało mi trochę tej dyni jeszcze, mimo że podzieliłam się z sąsiadkami:) Resztę chyba zamrożę no bo szkoda!Może zrobię ciasto dyniowe, jeszcze nigdy nie robiłam? Macie jakieś fajne sprawdzone przepisy???
Miłego niedzielnego popołudnia życzę!!!!
Dzięki za odwiedziny, czasami jak patrzę na liczbę wejść to serce rośnie...
Czekam na komentarze, co dobrze, a co nie najlepiej mi tu wychodzi? O czym chciałbyście/chcielibyście przeczytać? Krytyka jest jak zwykle potrzebna, chociaż nie ukrywam, że lubię tez te pozytywne komentarze:)))
Buziaki dla Was wszystkich, dobre dusze!
Marta

9 komentarzy:

  1. Następnym razem, jak sięgnę po dynię, z chęcią wypróbuję twój przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, a mi się jak zwykle nic nie dostało :-( A nigdy nie jadłam zupy dyniowej! Ten serek...te grzaneczki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze dodaję słodkiego ziemniaka i trochę chilli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za odwiedzinki :D Zupy dyniowe uwielbiam i gotuję w różnych wersjach - ostatnio był krem ze smażoną cebulką i ziemniakami, doprawiony odrobiną curry, podany z grzankami i prażonymi pestkami dyni - pycha :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Brygida - Brydzia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pestki dyni - rzeczywiście, za proste, żebym na to wpadła hihihi dzięki, nast razem dodam na pewno:)

      Usuń
  5. a ja zrobiłam zupę z upieczonej dyni. też pyszna!

    OdpowiedzUsuń