Remont w trakcie, jeszcze końca nie widać a ja już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła urządzać moją "ruderkę"...I coraz częściej łapię się na tym, że więcej rzeczy kupuję do domku na wsi niż dla siebie...Póki co nie martwię się tą tendencją, liczę na przyjaciół i T., którzy (mam nadzieje) powiedzą mi gdy przegnę;) No ale dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kilka (dosłownie, bo reszta już na stryszku na wsi) drobiazgów z mojej kolekcji skandynawsko-retro-cottage house i co tam jeszcze!
Na pierwszym planie butelka z Ikea, w tle różowiutka kanka na mleko (tak u mnie ją nazywają, ale słyszałam też określenie "bańka na mleko") tym razem służy jako wazon na kwiaty....
Talerze kupiłam na przecenie, mają przepiękny rant i jest to niemiecka porcelana:) Dobre będą na wszelkie pasty i sałaty....
A tą słodkości ściereczkę dostałam w prezencie od Madzi z http://how-shemakesit.blogspot.com/ - sama uszyła i ozdobiła, taka jest zdolna:)))) Dziękuję Ci kochana jeszcze raz!!!!!!!!!!!!! Cały czas myślę, jak tu się zrewanżować!
Białe filiżaneczki kosztowały na przecenie 0,60 groszy jedna!!!!!!! żałowałam, że zostały tylko dwie, bo są cuuuuudne! Oprócz zastosowania spożywczego ślicznie wyglądają w nich np. bratki:)
Wieszaczek do łazienki wylicytowałam na allegro:)
Dzbanek z przeceny za całe UWAGA!!!!! 5 złotych:) słodkie, różowe miseczki to oczywiście IKEA!
Muuuusi się udać prawda????????????????????????
Pozdrawiam wszystkich czytających moje posty:))))))))) Może macie jakieś fajne namiary na właśnie takie bibeloty na wieś?????? Albo znacie kogoś, kto chętnie się ich pozbędzie???? Czekam na komentarze:)
Marta:)
Świetny pomysł z tą kuchnią. Trzymam kciuki i wierzę, że się uda;)
OdpowiedzUsuńCiągle jeszcze nie mogę się do łóżka dokulać;-) Jeszcze jakieś zaległe sprawy, no i oczywiście zerkam na blogi, to tu, to tam...
OdpowiedzUsuńJuż się nie mogę doczekać, żeby zobaczyć więcej zdjęć tej Twojej chatki:-)
Pozdrowienia dla Twojego Adasińskiego:-)
Ps. A tutaj, do Gosi zaglądasz po starocie? Czasem się coś trafi: http://mb-vintage.blogspot.com/
ojej ja też nie mogę się doczekać...mam nadzieję, że w sierpniu już będziemy działać w środku.Póki co robię zdjęcia, żeby potem porównać!dzięki za namiar na ten blog Gosi, świetne rzeczy ma, szczególnie lampy:)dzięki Aniu za pomoc!!!!buziaki:)
OdpowiedzUsuńCzłowiek tylko na trochę wyjedzie a tu taaakie rzeczy się dzieją:-) Kolekcja robi sie imponująca:-) Młynek do kawusi idzie pod pędzel??Hmmmm....
OdpowiedzUsuńoczywiście....czytasz po prostu w moich myślach:)))))
OdpowiedzUsuń